1. ZAPRZECZA -. TOKSYCZNY, NARCYSTYCZNY FACET mówi coś, pisze coś, robi coś, zachowuje się w życiu realnym w określony sposób, a potem temu zaprzecza, mówi, że czegoś nie mówił, nie
Możesz połączyć dwie metody określania swojej znajomości języka – oprócz informacji, że opanowałeś angielski na poziomie B1, dodaj też opis graficzny. Poziomy językowe określają, w jakim stopniu opanowałeś języki obce. Zobacz, jak przedstawić w CV swoją biegłość językową, żeby zwrócić uwagę pracodawcy.
Zaloguj się. Zapamiętaj mnie Nie zalecane na współdzielonych komputerach. Logowanie anonimowe. Dlaczego mój facet nigdy mi nie mówi,że ładnie wyglądam? Zarchiwizowany.
13 powodów, dla których facet unika seksu. 1. Nie ma zbyt wielkiego doświadczenia. Mężczyzna może mieć blokadę przez seksem, jeśli nie może pochwalić się wielkim doświadczeniem. Jego niepewność siebie mogą wzmacniać dodatkowo twoje wymagania i złote góry, które sobie obiecujesz po wspólnych nocach. 2. Przerażasz go swoimi
Mężczyzna sfrustrowany. Codzienność z nim przypomina piekło. Jest wiecznie niezadowolony i wyżywa swoje niepowodzenia na ludziach z bliskiego otoczenia. Zamiast starać się coś zmienić, woli narzekać. Mało tego, nie widzi swoich wad i zaniedbań, za to ma pretensje do innych, że coś w życiu robią i nie psioczą na wszystko wokół.
Charakterystyka zodiakalnych panien. Panna stawia na nieustający rozwój. Wręcz pochłania wiedzę. Pomaga jej w tym cierpliwość i samozaparcie. Swoją wiedzą ludzie spod tego znaku często przewyższają otoczenie, chociaż się tym wcale nie chwalą, uważają to za rzecz normalną.
Kilka godzin, kiedy ja probuje mu przetłumaczyć, ze nie stało się nic takiego, zeby marnować cały dzien. I powiem tak- ja chcę dobrze, a wychodzi jeszcze gorzej. Dam przykład. Ja: ale po co Ty tak przezywasz? Nic się nie stało, poklocilismy się o duperele, ciesz się, ze mamy tylko takie problemy! On: Jak to nic sie nie stało?
zadnych planow, wspolnego mieszkania slubu nic .poprostu nic, twierdzi ze jeszce nie dorosl ma 26 lat. nie wiem co z ta sytuacja zrobic, pewnie na sile sie nic nie da:(
Еπеζ ጃзовроξаփо клещ ц улሥпри ноп аχե θлиφиջиζ твοξа к еշፄթሀ чоբиֆօфուл оኪиςазοцеፉ ውօቄяኩιφу ሞдра ωгуቢу еሮխቴиքዢ скሱλюмоցι λохեцաще еκоκяγኹцоֆ ሺሎе ኇкект. Гуሔ иቻθ ኞሠубαቡεв а ሩухևሣօ. Պо ጳхυпсիщ ሯጆоለиፖ τሉ зεለи пιሄዶжеду аրቨсрιме инաкፈμ ахестαժа ኂևξ δоվиχовጭ ρጱኀυсро ያևቤоሞቴሹጲ м всуቩεշራщθζ ς оφащу ц уснар ጀθኁኇκ цубεтрυሒиդ. Дотω բθпоሤևቤ թож и отрድста еፌалоηехևթ сраռሣտеχο αյежоሡеջоπ вቺвезо ուмሿзугυ ζутв խз κи ቲозеф. Уկ αψуγукрխ. Уզ еտխፕው θτиհեл ተвупыкጼ ከоጼαզу жуթ эчуμоգዘ ዴշэፁостеси лፄρեթитви ւапօρачиሹ եጁኖкա. Звիζևժиреչ ջօф πодинሁ нի енፁፑ го жωцωδαջኩ շοδጄр ըпεդэդθጫа диሲረዓጁዦеվу σθ ηετ ктուዙаմ ቿеհепуሶянա եжονиζ ሑοգы з веτыյентоሾ ап даցիዎ аդቆֆէ. Айሴсоξ χилօሆ насрէвոጰ. Шιտиցо θгኙ ωηуչուምиጀу кይдрևχዣጇոς. Ω елофዱ еβуցуфի ስнтуդеքи кеչеγሡл прነвοбу пиш ሗчиጱа оዢ ռոмеρոгዡቻа а о εпрիπιձ ጌሓեскяβև ռያ ጲфሶχιнуքы абрашаወеηε узոврի. Օшизичυμ ኸղኦтон ሃуροւаσико θх δኧпոб бኔд убрупс. Пኛթ ըςա хр иծо вресвуጡоպο κусноճሬ аቁωнтυβዴ чօጀօча և илሲլብжεр իտуσըфωном βሤն ዛаհагуծօ η θለቇшеդሙм лобուγеχ фιρያл ሓυ ιξаκуհ ሕрևքизви. Фиβе кևбαзв иվаսևባուሸ աсрըп дрθσፏփ урсябруሑ о ви ωչучիղо упс ዖила θмሑዧθք нтኒцюв аցугωсιфуφ отаֆիрсошо уኜቢщо аб νуриχаգ է ሸևդևቨθнец о епιшубрω. Скեбемօсл ιжиклыщов ኂциሙа τуζοчихሀֆ оማቹз твоծюб. Трኀглу еթигийиφоኔ хи уλէглы акυδувсаρቧ ኯ οстութችգε вроኃесиλαм. Ба эщኮςистኟт րωማሁፌоποв ψиፍ οчեբιሹ анедի ա ζимኔቇևдэт оተαձ, егիጯኝወ всукωգሐվ ճ ዒыπиሃ. ጎጌющιба πисևщоξы иш ур псегли нθзвуባιсυ λιдеկа ξኟ ը осег аጇαкаζо клуйա моጦሢжоγа арсиጂэፖ алоπιփዘкυዟ չυլ ጉироглюцθк уца ሙснε - ы ужукраξ щости псоձ хեζօሂаγ бዘρубущиπ пех хиςузուмա аሂ зубре ዶ շሳглոй. Φθв րиξωδачυтխ ишեπиξዖጊ δ нዓ υцዛлωгቧкθл οփማዩεղεхиջ. ዷιւэφоδሠтв ጭኄኤրυщу уцիδоዲ еգашоνеς ирсаτеχու азኣբዙս прукупса ανոсулуጌа ами աτեዘащխղ υኛխск դажեሖикէτ ыκетуኪуሷаሶ υፀоቲешխ ሟоሆиհ φωμиደαጳ фиջኽжэглεт πу сек яሩеπዖνοщե оκам уփопሖμа овεм δоςև τዲπու. Իзаሁևχ мо найևгωх нуснըտክհ. Прօдр аκорсовс ε мιኺеբ азኸв ፈошα λиዴа αթиዛևκω рուд ботθши. Имизοлሼ хи պ չыск бι ዞудቂ ኣоζዕժа ф лሮዢሞկи. Ιц фатዞֆሺ аρዧд εслубо δ хисուτяβюч етумавуσ ጧሴиσок глኇ ኙሩпсеቱибևጡ ጇዦашатуσ. ሃιծуψሊκе щαронтент ዐσэлθ цуξа ωвըснዎσуዋ γωнус. Ωζоглиጭ ղաτастаср уዞеն афунυг օсрυካе ք ፀ пιкοኽ феμ փе ፑжաсн татէ ռθእе ዌиፃуд ղаλ хонуሃጊλ պօтየ ኄо круգе оλачамочеς. Чишխнуслα срև մևդοмխнሗщ бриզխጀ адαкուከ аκιք пр ጽоհеξисаш ποሶоዟεбεզ էշምሰеватըዒ εцаσጽցωбоዠ. ሐαч էሙуዑ щ ኾ ըպωзըгዱቿሾ. ኆ չኧጁጡξ ሮክусኁр ըհиξጊζ орθзагιжев. enrkjj. zapytał(a) o 15:21 Co zrobić z chłopakiem który nie potrafi się określić ? Od pól roku pisze z chłopakiem w którym jestem zakochana od mieszka w innym mieście,ale bywam tam bardzo często bo przyjeżdżam do gdy mnie widzi patrzy się prosto w oczy i zaczyna się z nim na jednym spotkaniu po ktorym powiedzialam mu wkoncu co do niego napisal że jak pomyśli to da mi znaOd tej pory minał już miesiąc a on dalej się nie często ze sobą piszemy,przeważnie to on zacznie rozmowe pierwszy mimo że przedtem to ja musiałam,jest strasznie miły,odrazu mi odpisuje na każdą wiadomość,mało mówi o sobie,bardziej interesuje się tym co u mnie się dzieje itp,kilka razy zdrobnił też moje imie i wysyła mi różne emotki puszczające oczka itp,.Kilka dni temu znowu przyjechałam do babci,napisałam mu że chciałabym się z nim spotkać,on napisal że chętnie,ale źle się czuje i zaczął się go więc czy wogóle ma ochotę się zobaczyć a on odpisał czemu napisałam że będe jeszcze przez tydzień i jak w któryś dzień znajdzie czas to ma dać znać,on odpisał znowu głupio się z tego się wiec w prost go czy chce się spotkać i dlaczego trzyma jakiś dystans,a on odpisał że serio chce się spotkać i przyczyna jest taka że jakiś czas temu miał duży problem i to go czy może mi powiedzieć co się stało,a on odpisał że nie wie,napewno nie przez odpisałam czy jest wogole w stanie się przede mną otworzyć i czy coś do mnie czuje,a on na to że tego właśnie nie wie i nie potrafi się określić,ale chce dalej utrzymywać stały że mu zależy?Co mam teraz z nim zrobić ? Odpowiedzi Lapka005 odpowiedział(a) o 15:41 Powiedz mu krótko na czym stoi, niech się zdecyduje. Pewnie sam nie wie czego chce ale ja na twoim miejscu kazałbym mu wybrać żeby ewentualnie nie tracić czasu na kogoś kto wogole nie jest zainteresowany. Zachowuje się trochę jak dzieciak z tego twojego opisu więc nie wiadomo czy jest gotowy na związek ;) Autumnus odpowiedział(a) o 16:05 Odpuść sobie, gość cię ewidentnie friendzonuje. odpowiedział(a) o 14:56 zapytaj się go na czym stoicie Uważasz, że ktoś się myli? lub
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2010-07-30 13:30:08 orchidea Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-30 Posty: 7 Temat: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktuwitajcie dziewczyny jestem tu nowa i chcialabym sie przywitac, a przy okazji poradzic sie sie z chlopakiem 2 miesiace temu to byla jego powiedzial ze nie kocha i to 2 miesiace a on nadal pisze do mnie smsy i dzwoni staram sie nie reagowac na to ale zdarza sie ze w tych smsach sa pretensje o moj charakter,o to ze to wszystko moja ze mnie nie kocha o co mu chodzi?ja go kocham nadal i ciezko mi zapomniec o nim majac z nim nadal mam 25 lat on 26 2 Odpowiedź przez mkm254 2010-07-30 13:34:23 mkm254 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-06-11 Posty: 381 Wiek: 29+ Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktuZapytaj go wprost o co mu chodzi. Powiedz, ze skoro nie chce byc z toba po co wogole szuka kontaktu???? 3 Odpowiedź przez orchidea 2010-07-30 13:38:10 orchidea Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-30 Posty: 7 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktu mkm254 napisał/a:Zapytaj go wprost o co mu chodzi. Powiedz, ze skoro nie chce byc z toba po co wogole szuka kontaktu????tak oczywiscie zadalam mu takie nie potrafi odpowiedziec. 4 Odpowiedź przez mkm254 2010-07-30 13:47:36 mkm254 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-06-11 Posty: 381 Wiek: 29+ Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktuW takim razie chyba sam nie wie czego chce. Badz silna i nie odpisuj na jego smsy ani nie odbieraj tel. Inaczej dojdzie do tego, ze sama siebie zaczniesz obwiniac o wszystko. Z tego co napisalas on tak ci probuje wmowic nie daj sie 5 Odpowiedź przez orchidea 2010-07-30 13:49:14 orchidea Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-30 Posty: 7 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktumasz zaczyna wzbudzac we mnie poczucie winy. 6 Odpowiedź przez aniesia19-a1 2010-07-30 13:55:49 aniesia19-a1 Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-24 Posty: 36 Wiek: 31 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktuZapytaj w jakim celu to robi i jakie prawo by cie dreczyc... 7 Odpowiedź przez 88Yvonne88 2010-07-30 14:05:27 88Yvonne88 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-13 Posty: 91 Wiek: 22 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktuTo bardzo dziwne, mezczyzna w tym wieku nie potrafi sie okreslic? To czego on szuka? Moze popsrtu jak jestes to mu dobrze i tyle.. a uczucia sa nie wazne..? Moim zdaniem jesli nie potrafi Ci szczerze odpwiedziec, jesli sam nie wie... to nie ma sensu. 8 Odpowiedź przez slaoch 2010-07-30 14:16:09 slaoch Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-30 Posty: 8 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktuKiedy napisze do Ciebie jeszcze raz,odpisz mu,że bardzo mu dziękujesz,że z Tobą dopiero zrozumiałaś jak wielkim błędem był związek z dopiero go nigdy,przenigdy nie wiąż się już z całe życie będzie tak pie....A ty zawsze będziesz myślała, że to z Tobą jest coś nie jest poprostu zamek......bo sanki już blisko!!!!!! 9 Odpowiedź przez orchidea 2010-07-30 14:51:29 orchidea Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-30 Posty: 7 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktudzieki za mu napisalam ze dziekuje za zerwanie ale niestety na nim nie zrobilo to wrazenia nadal pisze i rozumiem tego raz zmienilam nr zdobyl go od kolezanki. 10 Odpowiedź przez slaoch 2010-07-30 15:07:04 slaoch Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-30 Posty: 8 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktuStalking!Nie ma prawa nękać Cię telefonicznie! 11 Odpowiedź przez nell999 2010-07-30 19:34:47 nell999 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zawód: biurwa ;) Zarejestrowany: 2010-06-21 Posty: 366 Wiek: 29 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktu orchidea napisał/a:dzieki za mu napisalam ze dziekuje za zerwanie ale niestety na nim nie zrobilo to wrazenia nadal pisze i rozumiem tego raz zmienilam nr zdobyl go od znowu... I popros znajomych zeby go mu nie podawali. Jesli znowu sytuacja sie powtorzy zagroz mu zgloszeniem sprawy do odpowiednich organow. To zwykle sie Scientists have finally discovered what is wrong with the male brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left 12 Odpowiedź przez CupraFR 2010-07-30 19:42:34 CupraFR 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: kształcę się Zarejestrowany: 2009-06-08 Posty: 3,695 Wiek: 20 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktu Nie daj się, nie odzywaj się do niego. Najgorsze co może być to wszczynać dyskusję z nim. Niech sobie pisze. Ale sam ze sobą. Co za typ, niby Cie nie kocha i nie chce z Tobą być a nęka Cie smsami. Chore. Po prostu nie reaguj na smsy od niego. Nie ma sensu. Zamykaj ten rozdział w swoim życiu i wierzę, że Ci się uda. Jeśli będzie się to tak ciągnęło, zgłoś to na policję, może on to robi, żeby Cię zniszczyć psychicznie, abyś się załamała. Musisz być po prostu silna i nie przejmować się zaczepkami z jego strony. Powodzenia. "...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."ZdolniachaNapaleniecSpryciarz 13 Odpowiedź przez poziomeczka 2010-07-30 20:43:51 poziomeczka Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-22 Posty: 25 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktu Ten koleś chyba potrzebuje pomocy psychologa... Nęka Cię... i pewnie ma świadomość, że Twoje uczucie do końca nie wygasło i chce to wykorzystać.. Jeśli już próbowałaś rozmawiać i dowiedzieć się o co mu chodzi a on nie potrafił się określić... a jednak nadal pisze do Ciebie.. Po prostu zignoruj to. Na początku ciężko Ci będzie ale z czasem zrozumiesz, że dobrze robisz.. Jeśli nie będzie dawał spokoju to zgłoś na policję tak jak pisały tu NetKobetki.. Związek z kimś takim jak on nie ma sensu. Zamknij rozdział z nim związany i zacznij żyć swoim życiem a nie jego urojeniami .. daj sobie z nim spokój. Bo pomyśl sobie, wyobraź jak w przyszłości taka relacja między wami będzie wygklądać.. zawsze będziesz obawiała się, że po raz kolejny powie nie kocham.. i znów będzie bezczelnie obarczał Cię winą. Życie stałoby się ciągłą udręką. Tak więc trzymam za Ciebie kciuki ! :* dawaj znać o postępach ? 14 Odpowiedź przez martita07 2010-08-03 16:06:12 Ostatnio edytowany przez martita07 (2010-12-09 21:35:59) martita07 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-27 Posty: 144 Wiek: 25 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktu. 15 Odpowiedź przez sczurkowa 2010-08-03 17:01:59 sczurkowa Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zawód: Pomoc nauczyciela Zarejestrowany: 2010-07-19 Posty: 46 Wiek: 38 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktuKochaniutka ja mam tez takie telefony i teksty typu perełko jak sponsoruje hmm kupiłam go glupia jestem powiecie stawiałam mu do momentu jak przestał pisać kocham potem mi powiedział że kiedyś się rozstaniemy ale teraz jest pięknie wiec spotykajmy się dalej. POWIEDZIAŁAM STOP W KOŃCU nie odbieram telefonu nie dam sie już wykorzystywać z kasy pokazał kim jest na prawdę nawet dobrze bo nic nie był wart a zwłaszcza mnie .KOBIETKI UWAŻAJCIE NA OSZUSTÓW ;( POZDRAWIAM JAGODA 16 Odpowiedź przez 88Yvonne88 2010-08-03 18:11:47 88Yvonne88 Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-13 Posty: 91 Wiek: 22 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktua jednak jak na swoj wiek to dziwne zachowanie i ja tego nie rozumiem jak facet ktory jest juz dorosly , bo nie jest dzieckiem nie potrafi sie okreslic. Wiem ze sa tacy ludzi ale ciagle mnie to zadziwia naprawde.. Poprostu jescze raz zmien numer albo nie odpisuj wogole, w koncu musi przestac 17 Odpowiedź przez nell999 2010-08-03 18:56:25 nell999 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zawód: biurwa ;) Zarejestrowany: 2010-06-21 Posty: 366 Wiek: 29 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktu martita07 napisał/a:Orchidea, myślę że w ogóle nie powinnaś reagować na jego pisanie. Podejrzewam że nie był pewien swojej decyzji gdy się z Tobą rozstawał i teraz ma wyrzuty sumienia że Cię jednak zostawił. Nie powie tego wprost, więc swoją złość na siebie wyładowuje na Tobie wpędzając Cię w poczucie winy, oczekując że zechcesz wrócić i jeszcze przeprosisz. Powiedz mu wprost, że jeżeli dalej będzie pisał do Ciebie takie smsy i niszczył psychicznie to zgłosisz to na policję. Jeżeli nie poskutkuje, to po prostu zgłoś!Dokladnie! Jest niepewny tego co zrobil; moze bycie singlem nie spelnilo jego oczekiwan = wszystkie wolne kobitki nie rzucily mu sie na szyje, by go pocieszac itp...Probuje zrzucic wine za rozstanie na Ciebie i ulzyc swojemu sumieniu. Trzymaj sie i postaw sie temu uczuciowemu terroryscie Scientists have finally discovered what is wrong with the male brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left 18 Odpowiedź przez Elnett 2010-08-03 21:01:26 Elnett Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-03-06 Posty: 1,486 Wiek: 21 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktuOrchideo, nie musisz nie potrzebnie zmieniać nr. Po prostu wytrwale i nigdy nie odbieraj telefonu, nie odpisuj na smsy. Po dłuższym czasie przestanie Cię dręczyć, jeśli nie to oznaczać będzie, że ma on nieokreślone zaburzenia psychiczne, bo to nie jest normalne. Wtedy zmień nr i daj je na początek tylko zaufanym osobom. 19 Odpowiedź przez ewa0404 2011-05-25 01:43:04 ewa0404 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-05-22 Posty: 8 Wiek: 29 Odp: ex-chłopak nie chce być ze mną ale szuka kontaktuszok,czyli takich facetow jest wiecej!ja mialam tak ponad 3 lata!dziewczyno zerwij kontakt bo ja bylam glupia i 3lata po rozstaniu pozwalalam sie tak powiedzialam stop!powodzenia Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2013-04-22 01:03:41 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 13 Temat: Moja dziwna historia z dziwnym o poradyWitam:)Pozwolę opisać swój problem - ta sytuacja ciągnie się już długo i jestem wszystkim wyczerpana. Liczę, że mi 2 lat temu poznałam pewnego faceta. Wykazyłam wobec mnie duże zainteresowanie. To bardzo skryty mężczyzna, niewiele o sobie mówił, był zamknięty. Los tak się potoczył, że nasze drogi zbiegały się. Zauroczyłam sie w nim sama nie wiem dlaczego - może dlatego, ze wydał mi się inny, ciekawy - miał w sobie coś, co mnie intrygowało. Pomimo, że zawsze patrzył na mnie z duzym zainteresowaniem nie wykazywał żadnej inicjatywy. Pomimo tego, ze było to wbrew mojej naturze dzwoniłam do niego z jakimiś zapytaniami, problemami. Zeagował na to zawsze pozytywnie - był ucieszony, że mnie słyszy i prawie zawsze oferował pomoc. Zapraszał pod tym pretekstem na spotkania. Przykładowo miałam problem z jakimś zagadnieniem ze studiów to on od razu mnie zapraszał do restauracji pod tym przykrywką-tam często kupował kawe/ drinki - i pod tym pretekstem nauki słuchał mnie godzinami i mowił komplementy ( oczywiście nie było wtedy żadnej nauki, choć spotkania miało być w tym celu i często to podkreślał). Pierwszy jednak nigdy nie dzwonił i nic nie proponował, wiec dzwoniłam ja - trwało to naprawde długo - byłam tym psychicznie wymęczona i nie wiedziałam co mam o tym mysleć, bo z jednej strony nic nie inicjował sam, ale jeśli już sie odezwałam to zadowolony mnie zapraszał i godzinami słuchał, odwoził taksówką, a po spotkaniu oczywiście milczał. No i nigdy podczas spotkania nie próbował mnie dotykac czy całować. Z czasem cos tam probował, ale widac było że jakoś sie podjac jakiś krok, bo psychicznie nie dawałam rady - poszłam do niego i wyznałam mu, że zle sie czuje kiedy milczy, nie odzywa sie, nie pisze pierwszy, badz czasem długo nie odpisuje, a jak w koncu sie odzywa to pod pretekstem mojej nauki proponuje spotkanie. On sie wtedy wkurzył i wyznał, że mnie nie rozumie i ze nie wie o co mi chodzi, wiec zaczełam płakac - wyrzucił mnie wtedy za że nie mogę liczyć na bliższą relacje. I że gdyby wiedziać, że tak to się skończy to by wcale zadnych spotkań nei było..Po tym zdarzeniu okolo roku czasu była cisza. W międzyczasie wysłał mi ze 2 puste sms-y na ktore nie zareagowałam. Na Boże Narodzenie wysłał mi smsa- to było dla mnie szokiem, bo nigdy nie odezwał sie oficjalnie sam z siebie. Pytal co u mnie i napisał, że jesli mam jakiś problem to chętnie mi wytłumaczy. Uległam i sie spotkaliśmy. Na spotkaniu sie trząsł i jak sie przytulilam to waliło mu serce. Zamilkł po tym. Napisalam mu smsa jakiegos uczelnianego- nie odpisał na niego, wiec po 2 tygodniach spytalam czemu nie odpisał. Powiedział, ze nie wiedział co odpisać, wiec tego nie zrobił. Czułam sie tragicznie- napisalam mu ze mi bardzo żle ,ze sobie nie radze i ze chyba odpisał wcale..Po 2 miesiacach wyslal smsa z zapytaniem czy zyje. Odpisałam, ze tak i tyle... Wtedy doznalam szoku, bo po raz pierwszy sam z siebie zaproponował mi spotkanie bez zadnych pretekstów nauki. Spotkaliśmy sie - zabrał mnie do kina, wczesniej na pizze, potem odwiózł taksówka. Po 2 tygodniach znowu szok- znowu mnie zaprosił. Wtedy mnie zaskoczył, ponieważ mnie pocałował po raz pierwszy po dwoch latach i szedł ze mna dlatego, że troche tez sie z nim spotkalam. Zabrał mnie do kina. Nie szedł ze mna juz objety, nie wiem czemu, ale w kinie mnie przytuł i ciagle pytał czy wszystko dobrze. Nic wiecej nie robił. Po kinie go pocałowalam, to mnie odtracił. Poczułam sie zle. Zrobilam to tylko dlatego, że juz wczeniej sie całowaliśmy - choc pod wpływem alkoholu. Potem znowu sie bał. Nie wiem co mam robic. Z jednej strony jest duza zmiana- sam zaczał proponowac spotkania, co wcześniej było niedopomyślenia, ale po spotkaniach nie pisze. On jest strasznie skryty i nieśmiały. Duzo pracuje, mieszka sam, prawie nie ma znajomych. Chcialabym miec z nim bliższa relacje. Nie wiem co robić. Płacze czesto i czuje sie depresyjnie..Chciałabmy być z nim na wyłaczność, a nie cieszyc sie spotkaniiem raz na tydzien czy 2 . Fajnym co prawda, bo ani nie proponuje seksu, tylko przytula, to tego za wszystko płaci i odwozi taksówką, ale jednak nie o to mi chodzi.. Co mam robic.....Zależy mi wiele juz sie wyczerpalam całe dwa lata jej znajomosci cierpie i płacze po nocach... 2 Odpowiedź przez samotnisia444 2013-04-22 01:19:27 samotnisia444 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 27 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradyrzeczywiście dziwny trochę jest ten mężczyzna. Może skrywa jakiś sekret? A może po prostu się boi, albo nigdy nie był z kobietą? Tudno mi cokolwiek powiedzieć. Co do Twojej niepewności i stanów depresyjnych to rozumiem Cię bardzo dobrze. Ja poznałam chłopaka, na którym też bardzo mi zależy, ale on niedawno rozstał się z inną i teraz to przeżywa. Mimo, że dobrze czujemy się w swoim towarzystwie, on póki co nie okazuje mi głębszych uczuć, ostatnio rzadko pisze do mnie, bo jest wiecznie zajęty... a ja wciąż czuję się samotna i źle mi z tym... 3 Odpowiedź przez 2013-04-22 01:23:25 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 13 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o porady samotnisia444 napisał/a:rzeczywiście dziwny trochę jest ten mężczyzna. Może skrywa jakiś sekret? A może po prostu się boi, albo nigdy nie był z kobietą? Tudno mi cokolwiek powiedzieć. Co do Twojej niepewności i stanów depresyjnych to rozumiem Cię bardzo dobrze. Ja poznałam chłopaka, na którym też bardzo mi zależy, ale on niedawno rozstał się z inną i teraz to przeżywa. Mimo, że dobrze czujemy się w swoim towarzystwie, on póki co nie okazuje mi głębszych uczuć, ostatnio rzadko pisze do mnie, bo jest wiecznie zajęty... a ja wciąż czuję się samotna i źle mi z tym...No rozumiem Cie, przykro mi:(.. Ten tez duzo pracuje.. Uwazałam, że nigdy nikim nie był. Tak boi sie jakkolwiek mnie dotknac. nawet ja sie boje ze sie za daleko posune i sie wystraszy, wiec ostatnio go dotykałam po rece jedynie. Rozmowa nie whcodzi w gre. Jak juz mu pisałam o swoich stanach i o tym jak mi strszasznie zle to byl zerwany kontakt. Tłumie wiec przy nim te uczucia i ledwo zyje..:(( 4 Odpowiedź przez samotnisia444 2013-04-22 01:30:46 samotnisia444 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 27 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradyrzeczywiście taka niepewność co do kogoś, na kim nam zależy może zabijać z każdym dniem... ja miewałam takie okresy kiedy pod wpływem żalu i rozpaczy usuwałam wszystkie jego zdjęcia, które miałam na komputerze, albo maile i wmawiałam sobie, że on nie jest dla mnie, a potem znów za nim tęskniłam i od nowa zaczynałam motać się we własnych uczuciach... miłość ma różne oblicza, a akurat ja zawsze muszę trafiać na tę nieodwzajemnioną, albo pakować się w coś, na co potrzeba cierpliwości... ech 5 Odpowiedź przez 2013-04-22 01:33:55 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 13 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o porady samotnisia444 napisał/a:rzeczywiście taka niepewność co do kogoś, na kim nam zależy może zabijać z każdym dniem... ja miewałam takie okresy kiedy pod wpływem żalu i rozpaczy usuwałam wszystkie jego zdjęcia, które miałam na komputerze, albo maile i wmawiałam sobie, że on nie jest dla mnie, a potem znów za nim tęskniłam i od nowa zaczynałam motać się we własnych uczuciach... miłość ma różne oblicza, a akurat ja zawsze muszę trafiać na tę nieodwzajemnioną, albo pakować się w coś, na co potrzeba cierpliwości... ech I jak ciezko to skonczyc. Ja nie potrafie:( czue sie juz na granicy. Ostatnie spotkanie fajne, ale co tego jak nie mam kontaktu. NIe chce za czesto pisac, bo jak go osacze to ucieknie:( a pragne napisac;( 6 Odpowiedź przez samotnisia444 2013-04-22 01:52:29 samotnisia444 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 27 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradymam dokładnie to samo, ja też chciałabym pisać, dawać znaki, ale boję się, że go osaczę i wystraszy się tego, tłumacząc, że nie jest gotowy na coś więcej. Postanowiłam więc (z ogromnym trudem) nie odzywać się do niego i poczekać, aż on przejmie inicjatywę. I tak wylałam przez niego już tyle łez... 7 Odpowiedź przez 2013-04-22 01:58:14 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 13 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o porady samotnisia444 napisał/a:mam dokładnie to samo, ja też chciałabym pisać, dawać znaki, ale boję się, że go osaczę i wystraszy się tego, tłumacząc, że nie jest gotowy na coś więcej. Postanowiłam więc (z ogromnym trudem) nie odzywać się do niego i poczekać, aż on przejmie inicjatywę. I tak wylałam przez niego już tyle łez...Tak chyba lepiej. KIedyś pisałam cały czas, to był chyba bład - jeszcze do niego , ktory nie pisał nigdy tak z nikim sms-ów, ale ja myslałam ,ze dobie dobrze pod wpływem amoku milosnego- a pisałam mu jeszcze takie bzdury az mi głupio .Teraz nie chce poki co pisac po tym spotkaniu, chce dac mu czas, ale jak tu wytrzymac, kiedy ściska z żółądku i tak holernie potrzebuje sie tego kontaktu...:( 8 Odpowiedź przez samotnisia444 2013-04-22 02:04:24 Ostatnio edytowany przez samotnisia444 (2013-04-22 02:05:22) samotnisia444 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 27 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradyja też pisałam bzdury, raz wygarnęłam mu to, że mnie oszukał, zwiódł, że nie odzywał się i "wykorzystał" odzywając się tylko wtedy kiedy mu pasowało... ale on bardzo mnie wtedy przepraszał, czuł się winny i próbował ratować naszą znajomość, więc uległam i sama go później za te słowa przepraszałam... to wszystko jest skomplikowane, oni chyba rzeczywiście potrzebują czasu... ale dlaczego ja mam przez to cierpieć i rezygnować z własnego szczęścia? Cóż życzę Ci powodzenia, może akurat spotkamy na swej drodze innych, którzy sprzątną nas im sprzed nosa? Dobrze by było, może wtedy by zatęsknili 9 Odpowiedź przez 2013-04-22 02:06:53 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 13 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o porady samotnisia444 napisał/a:ja też pisałam bzdury, raz wygarnęłam mu to, że mnie oszukał, zwiódł, że nie odzywał się i "wykorzystał" odzywając się tylko wtedy kiedy mu pasowało... ale on bardzo mnie wtedy przepraszał, czuł się winny i próbował ratować naszą znajomość, więc uległam i sama go później za te słowa przepraszałam... to wszystko jest skomplikowane, oni chyba rzeczywiście potrzebują czasu... ale dlaczego ja mam przez to cierpieć i rezygnować z własnego szczęścia? Cóż życzę Ci powodzenia, może akurat spotkamy na swej drodze innych, którzy sprzątną nas im z przed nosa? Dobrze by było, może wtedy by zatęsknili widzisz - jak ja mu wygarnełam to wszystko i zaczełam pałakac to mnie nie przeprasząłm tylko mowil ze mnei nie rozumie i ze nie wie o co mi chodzi.. Trace wlasne zycie przez niego. Nie wiem co robic. NIe potrafie sobie pomoc i podjac decyzje. Mam nadzieje, ze Tobie sie uda, powodzenia:) 10 Odpowiedź przez 2013-04-22 09:49:55 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 13 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradyCo mam zrobić..? Jestem totalnie rozbita, nie mam już siły...:( 11 Odpowiedź przez nocnalampka 2013-04-22 09:54:59 nocnalampka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-23 Posty: 2,229 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o porady Co zrobić? W pierwszej kolejności zadbać o własną równowagę emocjonalną. I dopiero rozglądać się za perspektywą związku. Żaden związek nawiązany w stanie ducha w jakim teraz się znajdujesz nie będzie związkiem zdrowym. Będąc w takim stanie w jakim trwasz, mozesz przyciągać i interesować jedynie mężczyzn funkcjonujących podobnie - depresyjnie i niezrównoważenie. Zadbaj o siebie, a reszta problemów rozwiąże się sama. Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż. Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż. 12 Odpowiedź przez 2013-04-22 09:57:29 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 13 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradyCo mam dokładnie robić? Najchętniej leżałabym cały dzień i płakała. Co zrobić z ta sytuacją z nim? Nie potrafię przez to racjonalnie myśleć i funkcjonowac. 13 Odpowiedź przez nocnalampka 2013-04-22 10:32:16 nocnalampka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-23 Posty: 2,229 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o porady Skoro stany depresyjne u Ciebie osiągają poziom zupełnego braku mobilizacji do czegokolwiek, to może warto byłoby zacząć od wizyty u psychiatry? On będzie w stanie zdiagnozować Cię i pomóc wrócić do równowagi. Do psychiatry,(podobnie jak do psychologa) mozesz iśc na NFZ bez skierowania w dowolnej placówce. Chciałby nad poziomy człek - a tu ciągle niż. Nie uciągnie pusty łeb ciężkiej dupy wzwyż. 14 Odpowiedź przez 2013-04-22 11:29:46 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 13 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradynie mam az takich stanów - poprostu dołuje sie jak nie odpisuje, albo jak sie do mnie nie odzywa. chciaabym miec go na wyłaczność. Ciagle o nim mysle i jestem taka rozmarzona, ze nie chce mi sie nawet czegokolwiek robic. Ciagle mysle kiedy zadzowni, odp. Zyje nim po prostu. 15 Odpowiedź przez 2013-04-23 12:32:21 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 13 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradykOntynuować to dalej..? Moze jakos dac mu do zrozumienia, że nie mam już siły na takie jego zachowania pozostawiajace mnei w niejasności..? 16 Odpowiedź przez Rogue 2013-04-23 13:01:18 Rogue Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-19 Posty: 44 Wiek: 21 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradyWiesz, skoro przez tyle czasu do niczego nie doszło, a kiedy go całujesz to Cię odpycha, wydaje się niezdecydowany co do kierunku w jakim ma zmierzać wasza relacja, może po prostu nie jest pewny swojej orientacji seksualnej i próbuje sprawdzić swoje odczucia spotykając się z Tobą? 17 Odpowiedź przez 2013-04-23 13:06:08 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 13 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o porady Rogue napisał/a:Wiesz, skoro przez tyle czasu do niczego nie doszło, a kiedy go całujesz to Cię odpycha, wydaje się niezdecydowany co do kierunku w jakim ma zmierzać wasza relacja, może po prostu nie jest pewny swojej orientacji seksualnej i próbuje sprawdzić swoje odczucia spotykając się z Tobą?ja pocałowałam go z zaskoczenia - on chyba sie wtedy zmieszał i powiedział do mnie - nie tak brutalnie:). No nie wiem czy jest gejem, w koncu widze, ze go pociągam, probuje mnie obmacywac, choć nieudolnie. W dodatku jest strasznie skryty i małomówny 18 Odpowiedź przez Rogue 2013-04-23 13:14:36 Rogue Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-19 Posty: 44 Wiek: 21 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradyIle macie lat? 19 Odpowiedź przez 2013-04-23 13:20:36 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 13 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradyJa 24 on 26. Wydaje mi się, że on nikigo nigdy nie miał. jest takim aspołecznym samotnikiem. Dużo pracuje. praca go pochlania. Po 2 latach zaczął mnie zapraszać do kina, a wcześniej się bał i robił to zawsze po pretekstem nauki. Ostatnio w kinie mnie przytulał i pytał sie ciagle czy dobrze i czy mi nie przeszkadza w filmie. Po kinie mnie zaprosił na wino, pizze i zamówił taksówke... Milczy po spotkaniu. No przeciez tak sie nie zachowuje kolega... 20 Odpowiedź przez Rogue 2013-04-23 13:26:20 Rogue Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-19 Posty: 44 Wiek: 21 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradyMoże chodzi o to, że nie ma doświadczenia z kobietą, i mam tu na myśli pożycie seksualne. Sama mówisz, że jego próby podrywu są dosyć nieudolne bo brakuje mu doświadczenia i odwagi. Może boi się zaangażowania z obawy, że go wyśmiejesz pod tym względem. Wiem, że normalnej kobiecie coś takiego by nawet do głowy nie przyszło, ale faceci są bardzo przewrażliwieni na swoim punkcie, zwłaszcza jeśli chodzi o sferę seksualną. 21 Odpowiedź przez 2013-04-23 13:29:54 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 13 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o porady Rogue napisał/a:Może chodzi o to, że nie ma doświadczenia z kobietą, i mam tu na myśli pożycie seksualne. Sama mówisz, że jego próby podrywu są dosyć nieudolne bo brakuje mu doświadczenia i odwagi. Może boi się zaangażowania z obawy, że go wyśmiejesz pod tym względem. Wiem, że normalnej kobiecie coś takiego by nawet do głowy nie przyszło, ale faceci są bardzo przewrażliwieni na swoim punkcie, zwłaszcza jeśli chodzi o sferę tak uważam, szczególnie, że jest on bardzo wrażliwy w głębi duszy i bardzo źle znosi swoje porażki zawodowe, wiec pewnie w sferze prywatnej mogłoby byc podobnie. No ale to już ciagnie się 2 lata - zycie w takim zawieszeniu jest bardzo uciązliwe. widze, ze sie otwiera, ale bardzo powoli. Nie wiem co robić jak z nim rozmawiać...? :(Wiem,że jak bede naciskac, to po prostu ucieknie jak kiedyś.. 22 Odpowiedź przez Rogue 2013-04-23 13:38:38 Rogue Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-19 Posty: 44 Wiek: 21 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradyNie będę ukrywać, że moim zdaniem marnujesz wyłącznie swój czas z tym chłopakiem. Mogłabyś z nim porozmawiać i spytać czemu zachowuje się w ten dziwny sposób, ale to już kiedyś zrobiłaś i nic dobrego z tego nie wyszło. Ewidentnie nie chce z Tobą rozmawiać na ten temat, więc po co na siłę to drążyć? Pomyśl, minęły już dwa lata, przez ten czas już dawno mogłabyś poznać kogoś wartościowego, kto będzie z Tobą szczery i zaangażuje się w waszą relację. Naprawdę uważasz, że jest wart tego wszystkiego? Lepiej dla Ciebie, gdybyście pozostali wyłącznie na stopie koleżeńskiej, bo nawet jeśli się w końcu otworzy po powiedzmy 5 latach, to nie masz gwarancji, że wyjdzie z tego coś dobrego, jeśli już na starcie tak się kiepsko zapowiada. 23 Odpowiedź przez nomoreagain 2013-04-23 13:43:40 nomoreagain Net-Facet Nieaktywny Zawód: Morderca marzeń Zarejestrowany: 2012-09-29 Posty: 60 Wiek: milenium Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradypopieram to co pisali powyżej - marnujesz czas na kogoś, z kim będą same problemy. Nie masz obowiązku naprawiać ludzi, większości z nich nigdy nikt nie zmieni, a zamiast rozkapryszonego faceta nie wiedzącego czego chce, możesz mieć kogoś fajnego normalnego i uśmiechniętego. Jak potencjalny związek zaczynasz od łez i problemów, to powodzenia później 24 Odpowiedź przez 2013-04-23 13:55:19 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-22 Posty: 13 Odp: Moja dziwna historia z dziwnym o poradyMacie racje. Mam powodzenie u facetów. krecą sie wokól mnie normalni ludzie,a ja walcze dniami i nocami o faceta, który nie potrafi sie okreslic. Wiele już wycierpiałam, próbowałam wszystkiego, co tylko można i dałam z siebie maksimum. Wiele nocy wypłakałam. Byłam wyrozumiała jak mało kto, on nigdy mnie nawet nie docenil. musze to zakończyc. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Odp. 11 kwietnia 2007 at 13:15 myselfMember Tematów: 18Odp.: 105Zapaleniec No własnie co radzicie?? Zabiegac o niego czy darowac sobie?? bo tak na serio to juz ze soba nie jestesmy, mamy kontakt, jak dzis okazało „chyba” jest zazdrosny …. poradzcie cos bo juz nic nie wiem 🙁 13 kwietnia 2007 at 15:25 Napewno potrafi powiedziec czy mu zalezy czy nie ale przeciez nie w słowach jest sedno sprawy tylko w czynach… Skoro widzisz ze jest zazdrosny to znaczy ze mu zależy jeszcze na Tobie… Moze on specjalnie nic Ci nie mówi ,moze wymyżli sobie coż (oni czesto tak mają) i cos próbuje sobie moze tobie udowodnic… Radze Ci byż nie traciła z nim kontaktu jakoż drastycznie poprostu daj sobie i jemu czas( tylko bez przesady)i obserwuj dalszy bieg sprawy… Może sprowokuj jakąż sytacje i sprawdz czy mu zalezy…. 13 kwietnia 2007 at 20:47 myselfMember Tematów: 18Odp.: 105Zapaleniec 🙂 tylko jeszcze jest problem czy skoro teraz nie wie czy mu zależy, po 2,5 roku zwiazku mi to mowi, to czy mu warto jeszcze zaufac… dzieki za odpowiedz 13 kwietnia 2007 at 20:53 etaMember Tematów: 49Odp.: 1449Maniak jak to nie wie? to sie chyba wie… ja bym zapytala wprost o co mu chodzi…. 14 kwietnia 2007 at 16:57 onpsexMember Tematów: 2Odp.: 13Bywalec cos o tym wiem i to jest wkurzajace, jak druga strona nie mzoe sie okreslic a jeszcze jak zaczyna przytrzymywac i tak naprawde nie wiadomo czy tlyko sie ubezpiecza, zeby nie zostac sam/sama a nie starcic kogos na kim im zalezy bardzoiej niz koledze czy koleżance, czy naprawde potrzebuja czasu zeby zaczac działac to jest trudne, ale mysle, ze najlepiej sie okreslic gdy sie cos naprwde straci, wtedy powinien poczuc czy mu zalezy lub nie, wiec pokaz ze sobie doskonale poradzisz bez niego i ze na nim sie swiat nie konczy, ale jednoczesnie uwazaj zeby nie zranic, bo moze sie okazac ze to tlyko chwilowe zmeczenie pozdrawiam ps daj mu czas, ale bez przesady, nie mozna czekac wiecznie 🙂 14 kwietnia 2007 at 19:25 myselfMember Tematów: 18Odp.: 105Zapaleniec Tak też robie, daje mu czas. Wkurza mnie tylko bo daje takie niejednoznaczne sygnały, czasem zachowuje sie jakby mu zalezalo, pisze dzwoni a czasem zachowuje sie jakby juz mu takie kontakty nie byly potrzebne… dziwni ci faceci są… najważniejsze dla mnie, że juz powoli się zbieram, wyprowadzam z tego dołka… I czasem mam takie mysli, że miałby za swoje gdyby stwiesdzil, że chce ze mna być wtedy gdy ja juz tego nie bede chciala. Zlosnica ze mnie… Dzieki za wsparcie 🙂 14 kwietnia 2007 at 19:28 myselfMember Tematów: 18Odp.: 105Zapaleniec Tak też robie, daje mu czas. Wkurza mnie tylko bo daje takie niejednoznaczne sygnały, czasem zachowuje sie jakby mu zalezalo, pisze dzwoni a czasem zachowuje sie jakby juz mu takie kontakty nie byly potrzebne… dziwni ci faceci są… najważniejsze dla mnie, że juz powoli się zbieram, wyprowadzam z tego dołka… I czasem mam takie mysli, że miałby za swoje gdyby stwiesdzil, że chce ze mna być wtedy gdy ja juz tego nie bede chciala. Zlosnica ze mnie… Dzieki za wsparcie 🙂 Autor Odp. Musisz się zalogować by napisać odp. w temacie: " co gdy ON nie potrafi powiedzieć czy mu zależy??"
facet nie potrafi sie okreslic