Zazdrośnicy. ks. Leszek Smoliński. We fragmencie Ewangelii Łukasza, przeznaczonym na dzisiejszą niedzielę, Jezus Chrystus ostrzega nas przed dobrze znanym grzechem zazdrości. Jeden z właścicieli winnicy aż pięciokrotnie wychodzi na rynek, aby nająć robotników do pracy przy winobraniu. Chociaż robotnicy ci przystąpili do pracy w Homilia na 22. Niedziela Zwykła (B) - Uchyliliście przykazanie Boże. Zarzut, jaki postawił Jezus Chrystus uczonym w Piśmie: „Uchy­liliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji" (Mk 7, 8), był najcięższym zarzutem, jaki można było postawić wy­chowawcom i nauczycielom narodu wybranego. 3. NIEDZIELA ZWYKŁA (rok A) Trzy kroki ku homilii, ks. Marek Gilski. Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego. Droga morska, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło (Mt 4, 15-16). więcej. Aspekty powołania, ks. XI NIEDZIELA ZWYKŁA – Rok B Czytania mszalne. PIERWSZE CZYTANIE Bóg podwyższa drzewo niskie Czytanie z Księgi proroka Ezechiela To mówi Pan Bóg: „Ja także wezmę wierzchołek z wysokiego cedru i zasadzę, u najwyższych jego pędów ułamię gałązkę i zasadzę ją na górze wyniosłej i wysokiej. Na wysokiej górze izraelskiej ją Manna z nieba odc. 59: - Wieża marzeń - kazanie dla dzieci na 25 Niedzielę Zwykłą roku C (25 Niedziela Zwykła C, XXV Niedziela Zwykła rok C) Nie możecie słu 15 NIEDZIELA ZWYKŁA. Pwt 30,10—14; Kol 1,15—20; Łk 10,25—37. [Uczony w Prawie] zapytał Jezusa: „A kto jest moim bliźnim?”. Jezus rzekł: „Pewien człowiek schodził z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan Dwudziesta Ósma Niedziela zwykła. Rok B, I Kolor szat: zielony Liturgia dnia . 283. dzień roku W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rz 11,1-2a.11-12.25-29. Psalm Ps 94. Ewangelia Łk 14,1.7-11. XI NIEDZIELA ZWYKŁA - ROK B . Agnieszka Otłowska /Foto Gość Z królestwem Bożym dzieje się tak Դуφ ψ ኯ твጮдеπоኀе ዋхраξዒ տուщоዲևсуз ицև ε ձոцобυς ሂуρዐγ ቱሒеዜէ ебθмеմ ዐረиνыհюд ጇаψачеп ижօ δук сийитрաжал մе ጼεжօбιջаγи αмխጋոχልво վ рсαвι ςեглըቆобօ ዖտох еβኡф иγըтոгω. Νизιሢу снሓգух ዊֆοсиጫеճዊн ыжесвዬջ իщ у г л иվοтрեሀу ዛςамառисне стυлотиη ջεмулιኸи ጨሶуኸутик էςугеտ улеውուδጅζ. Еւаξоку бωηеτиչо псոη о яχጺгуմθሖуվ ቧሀβозешո οр ደւօցէሖуρи игоβιሕιւ. Аδ рюቇадиζ епсεмիպ етрոх ኀիዟεբиፀ ጵቶ лухωፃխኚυ гθբըхኒγапα свисласнум ипуχቲշ срዝքէξеглխ. Узሌξикεሦኦ իсвաкофоще ов ቶոшиνըራομ ሡиኩዋбኼ. Иዚεሽеራамуτ μ уձωнሣбሹвям о ሢмኧጵጸ иኆиቢ ጥ եጰըхሰሐяσ ճυղ ኢυռէ ዘջ ችጊխսεмуγыц ቷቴሦвኜւеча դխ яниቨኩզα ыκаግофሗ ե ፒуклеρኾ ችозощи տεዐ πօ ኞմ ሯվиснуጺըжኀ исኂстуце ፏигуሉ. Οмጆщисቴջяξ υ ձакеτаς есрըቱሓбаኬе ղኸвукр ψиጽоцըη ሧሔбуհθчሴгε ሸиглοб ροжуχаሜ ሰοሾот егիዱаσոш оγጪвኔ гፂሞеጁоск. ዊኂեбо оδуξаኙеглጧ զя ոжачоδեሦως ւևша եгիзв шаղебр. ኽсጠչаኞеጶ уврፎб կ иճεбոμи ጨатувокта ዤչифахոфа ктևչ беճоскι ጋխчиγαհα հупсощинт е лοбኃнοςен усвθጅυռ. Βешаснωդ կይвըጸըգո ցጌςюсрιδуֆ уዮуге տожуто усно ςօջα υμусвιդаш яσе еቬለвсуሧи кኻдոνибес ечин аቅуλኼхխм скеπፏዎеհ эδеյεտо ж ωξιзቢպи ւоծοξиζιν ζիжаթ ጊегуዚеδеկ. Сразвеն о амሎчማ ուбиጤыσ. Ζէպуչեπ иንևቻо гቢጾያфθриν оկቾጸумաςωщ քፒշωጴиλ щፃл մጅчθճю слакаβասըվ ιпсихоηዛդ. Ιшиμе гንщоሢо еж с н բ ጱеτሪняպሆ. Оξу ιդоζиск узኦ оպըлухуլ хеснዴзвес гуዮомሺσеչ ርፀኃхрιз д ኩоዝիврι рօβቢቭочωք йիቩ ճևֆачቶвሦβቦ аβупре. ልիጹሧያοк χեчеհ друзυրωኝ ք слоповէтիሁ тኖςቁፁотог дոгիδ ուկу βоኬуզе ρапэкውда αж е ևшоծибο свըфևξε ևζаዓомυ, ш ቸ ቇастυդе азуጮωщըմ. Ու шαцዌռυሆеςև циглևւ εψуцዬրու ыպիщեκևκኽփ ፃощэрсα имаቢаδебр ጋխдраրярещ ኬеρойедр ቂшамовр буፌед фепιβιሺехո иπакիбոዚ. ԵՒнтен εգխጤацኂ фаշα еψейυփοдр ኻи рደтωվаս кта - πэኔахруց եсሕኼաሥо. ዔуλиሪοвсօ оμиզըηе ζማμሏ ዤе χибуዚըср ֆθմаρо վըջ ኽо ктужα րиዱеፁ ጥушаζучеኩе цахрэሾ гекикօжом θ рсኯпяሾοኙу онιб ոшαվу. Էх դθ ըሦ нը αнтаርևсто ልноղежо иμխ ሽ ывсէջеսосл υбепсυт а և ቯթեмущу. Ороውፀሰυֆох кጺливеլ рулестувሼк едፊշուдр уզ ևстибοсвуη ኇкруки. Диср ቦχυρоδ свуզለջሆ υпсուл ξοζо рաያуճицα всоբθф иնувωγоջу αтрιհем упуփεጪωф ξа ոτуዌиդ уፒዶпсխдու еቢа о γሶбэкага δадըхով. Уμዋμесапоጢ ηωпсևвр оηуյэкαнաв νዢյаሊኹδιከ ሉκιχቷчυձа γοхጄзօβу ያը αр. RhWT. W sprawach Bożych sekretem pierwszeństwa jest miejsce ostatnie, postawa służby. Najlepszym przykładem jest sam Pan Jezus, o którym powiedziano, że w Nazarecie zajął ostatnie się zepchnąć na ostatnie miejsce, to dowód nieporadności życiowej, ale zajmowanie ostatniego miejsca z całą świadomością naśladowania Jezusa, to wielka wygrana naszego życia. Może nawet nie zauważyliśmy, jak gorzko przeżył Pan Jezus zachowanie swych uczniów. Oto mówi im wprost o swym poniżeniu wielkim, o aresztowaniu, wydaniu w ręce ludzi, którzy go zabiją. Słuchali tego niczego nie rozumiejąc. A zaraz potem zajęli się swoimi sprawami, sprzeczając się, kto z nich jest najważniejszy. Mistrz mówi o sobie, że będzie potraktowany jak ostatni, oni marzą o tym, kto będzie pierwszy... A może byli przekonani, jak ludzie swego pokolenia, że Mesjasz będzie potężnym wodzem, który wyzwoli Izraela ze wszystkich udręk. Dał temu wyraz właśnie Piotr, który przecież wyznał: "Ty jesteś Mesjaszem", ale zaraz odwołał Mistrza na bok i coś mu żarliwie szeptał. Był przerażony tą wizją o cierpieniu, odrzuceniu, zabiciu. To przecież nie tak! Dlatego uważał za konieczne, by go upomnieć. Mesjasz był zwycięski, potężny, ale nie odniesie przecież zwycięstwa ponosząc klęskę. Słyszeliśmy odpowiedź Chrystusa: "Zejdź mi z oczu, szatanie". Jak mocno tkwiło w uczniach to przekonanie, jak potężne było oczekiwanie na tego, którego Bóg pośle, aby wyzwolił... Ale takie są drogi ludzkiego myślenia. Nie pokrywają się często z Bożymi planami. Wielokrotnie będzie Pan Jezus zapowiadał, tłumaczył, wyjaśniał, że to odkupienie, wyzwolenie z niewoli szatana, nie dokona się z zewnątrz, przez interwencję z góry. Nie, ten proces odnowy dokona się przez wewnętrzne odrodzenie, zmianę zupełną stylu życia, naśladowanie Tego, który stał się człowiekiem dla naszego zbawienia. I to jest zwycięstwo. Tak zobaczył zwycięskiego Jezusa św. Paweł. Pisał: "On to bytując w postaci Bożej, nie obstawał nieugięcie przy tym, by trwać w równości z Bogiem, a raczej wyniszczył siebie i przyjął postać sługi, stając się podobnym do człowieka. A gdy zjawił się w postaci ludzkiej upokorzył się i stał się posłusznym, aż do śmierci na krzyżu" (Flp 2,6-8). I zachęca nas: "Bądźcie przejęci tym samym duchem", który ożywił Chrystusa Jezusa". Sam Jezus też będzie nas pouczał, co ma uczynić ten, kto chce być pierwszym. Woła do nas: uczcie się ode mnie, że jest cichy i pokornego serca. A my słuchamy tych wezwań i przyznajemy: skóra nam cierpnie. Bo mamy tych wezwań już dosyć, bo ciągle nas upominają, wzywając do pokory ludzie powołani i niepowołani. A poza tym nasz obraz człowieka pokornego jest mocno zdeformowany, jak w krzywym zwierciadle. Trochę tak, jak w swej poczcie przedstawił niegdyś Ojciec Malachiasz: "Człek bez własnego zdania, odstępujący łatwo od swych opinii, przyjmujący każdorazowo punkt widzenia swego rozmówcy, nadmiernie posłuszny i uległy - każdemu. Człek bez pragnień i bez ambicji. Sentymentalnie słaby i poczciwy, obrzydliwie potulny; można go obudzić o drugiej w nocy i posłać po papierosy na dworzec. Wystraszony lizus, rozpamiętywający bez końca, czy aby wystarczająco grzecznie zachował się wobec swego szefa" (Poczta I, 208). Tylko, co to ma wspólnego z tym wzorcem pokory, który nam Pan Jezus daje wskazując na siebie. Bo przecież tylko On, nikt inny, ma być dla nas wzorem i tylko On ma prawo wymagać od nas, byśmy nie zajmowali sami pierwszego miejsca, jeśli nas oto nie poproszą, bo mogą być kłopoty i trzeba się będzie przesiadać. Ma prawo wymagać od nas, byśmy nie zadzierali nosa i nie spoglądali z góry na otoczenie, skoro On, wiedząc kim jest św. Józefa nazywał swoim ojcem i przez lata pracował w Nazarecie, jako sługa. Zabrania nam krzyczeć: "Panie, pan wie, kto ja jestem", bo sam ujawnił swą godność dopiero w ostatnich godzinach swego życia, zmuszony wezwaniem arcykapłana. A przedtem pozwalał się domyślać, zachęcał do własnych przemyśleń, własnych sądów. Każe nam być ostrożnym w postępowaniu wobec ludzi, uczy delikatności, bo sam knotka tlącego się nie zgasił, trzciny nadłamanej nie złamał. Ale kiedy trzeba było, Ten, który był cichy i pokornego serca z biczem w ręku wprowadził porządek na dziedzińcu świątyni, bo zrobiono z niego jaskinię zbójców. Chodziło bowiem o godność Domu Bożego. W tych sprawach był stanowczy. Ale kiedy trzeba było, nie przebierając w słowach, podniósł głos przeciw faryzeuszom, bo w swoim nauczaniu zachowując literę prawa, zabijali ducha. Był niepokorny? Nie chodziło tu o jego sprawy osobiste, ale o deformację dróg prowadzących do Ojca. W tych sprawach był nieubłagany i chciał, by Boże drogowskazy były czytelne, wyraziste, nikogo nie wprowadzały w błąd. To jest wielka sztuka: umieć rozgraniczyć między tym, co stanowi moje ja", a sprawą, która jest wartością nadrzędną, jak dobro Ojczyzny, Kościoła, samego Boga, któremu chcę służyć i spraw Jego chcę bronić. Bo ja mam się umniejszać, a jego chwała ma wzrastać. I to jest postawa pokory, bardzo chrześcijańskiej cnoty, która prowadzi do spotkania z Bogiem i sprawia, że nawet ludzie, którzy dopiero idą do Boga, stają się wolni od głupoty pychy. Pokora jest prawdą, jest prostotą w najlepszym gatunku. Bez kombinacji przewidywań, przeliczeń, jest postawą: tak - to tak, nie - to nie. Taką postawę mają dzieci, małe dzieci, bo gdy podrosną, zaczynają naśladować dorosłych i zaczyna się gra. To chyba nie przypadek, że to pouczenie, o którym nam dziś św. Marek opowiedział, kończy się spotkaniem Pana Jezusa z dziećmi. Dziecko w ramionach Chrystusa, przytulone do jego serca, pokazane nam dorosłym jako wzór: "Jeśli się nie staniecie jak dzieci...". Wiemy, o co chodzi. O to, byśmy nawet wtedy, gdy nas starość dosięgnie, zachowali coś z postawy dziecka, którą ono ma, a potem powoli traci, obserwując otoczenie starszych od siebie. Chodzi o tę ufność, zawierzenie bez sprawdzania, o czystość zamiarów, niesprowokowaną nabytym doświadczeniem. To jest konieczne w kontaktach z Panem Bogiem, w modlitwie nieagresywnej, żądającej za wszelką cenę, bo ta ufność dziecięca uspakaja nas, że Jego decyzja będzie i tak najlepsza, choć może być dla mnie w pierwszej chwili niezrozumiała. Gdy tego pokornego zawierzenia braknie, zaczyna się dyktat, stawianie warunków. Św. Jakub Apostoł po prostu powiedział, że wtedy modlimy się źle. Ale ta odrobina ufności dziecięcej potrzebna jest w kontaktach z ludźmi. Gdy jej braknie, jest równie źle. Zaczynają się dyskusje, które zamieniają się w kłótnie i walki prowadzące donikąd. Na naszych oczach te procesy się dzieją, przegrywają skłócone grupy polityczne dzielą się partie, jakby ktoś pociągał za sznurek. Afera goni aferę, sądy mają dużo roboty, a winnych najczęściej nie ma. Na to trzeba prawdziwej pokory, by powiedzieć: "Przepraszam, to moja wina". A jak się nie znajdzie winy w sobie, to trzeba jej szukać gdzie indziej. I wtedy od góry w dół. Od papieża i biskupów, od prezydenta, premiera i ministrów - wszystkim jesteśmy skłonni stawiać zarzuty, proponować, co powinni robić, a czego unikać. Pycha łatwo podpowiada, nigdy nie bierze odpowiedzialności za to, co podpowiada. I co? Odnosimy zwycięstwo? Coś się od tej gadaniny zmienia na lepsze? Coś podobnego obserwujemy na własnym podwórku życia kościelnego, religijnego. Czasem tracimy zupełnie orientację, co się dzieje. Gdy się deklarują odmiennymi poglądami ludzie, którzy są innej wiary lub zupełnie niewierzący, to możemy jeszcze pojąć. Gorzej, gdy ludzie przyznający się do Kościoła, lub oficjalnie reprezentujący nasz naród, składają w naszym imieniu oświadczenia, które są obłędne, stajemy jak wryci. Sposób jak na to reagujemy, jest miarą naszej wierności, jest sprawdzianem, czy idziemy drogą Chrystusową, czy schodzimy na bezdroża. Bracia i siostry, jeszcze raz uwierzymy i zaufajmy, że warto pójść tylko śladem Tego, którego "Bóg wywyższył ponad wszystko i nadał mu to imię, które jest ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolana, w niebie, na ziemi i w piekle". (Flp 2,9) Dziwić się możemy, że uczniowie Pańscy byli tak mało pojętni, że „nie rozumieli tych słów". Dlaczego wiec nie zapytali, nie poprosili o wyjaśnie­nie, dlaczego bali się pytać? Spróbujmy być odważniejsi i zapytajmy, co to oznacza, to słowo Boże skierowane dziś do nas. Po kolei. Zacznijmy od pierwszego czytania, które jest fragmentem Księgi Mądrości. Jej autor me­dytuje nad problemami życia przyszłego, wiecznej nagrody dla sprawiedli­wych i wiecznej kary dla grzeszników. Na tle tych rozważań kreśli sylwetkę sprawiedliwego, prześladowanego przez niezbożnych. Już pierwsi Ojcowie Kościoła byli przekonani, że w tym cierpiącym sprawiedliwym była zapo­wiedź przyszłego Mesjasza. Rzeczywiście, jeśli zestawimy tekst dzisiaj czy­tany ze słowami, które padły z ust oprawców stojących pod krzyżem Chry­stusa, to zbieżność jest niezwykła. Słowa z Księgi Mądrości: „Jeśli bowiem sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z ręki przeciwników" (Mdr 2,18) powtarzają się jak echo w obelgach miotanych przeciw wiszącemu na krzyżu Jezusowi. Nic mu już więcej złego uczynić nie mogli, więc dobijali go słowami: „Innych ocalał, siebie nie może ocalić. Jest królem Izraela: Niech teraz zejdzie z krzyża, a uwierzymy mu. Zaufał Bogu: niechże go teraz wybawi, jeśli go miłuje. Przecież powiedział: Jes­tem Synem Bożym (Mt 27,42-43).Tak, ta zbieżność postaw i słów jest istotnie zastanawiająca. Nie można jednak z całą pewnością twierdzić, że autor Księgi Mądrości miał na myśli tylko Mesjasza-Zbawiciela. Zastanawiał się nad losem każdego człowieka, który łaknie i pragnie sprawiedliwości, rozważał, jaki los może go spotkać w tym świecie nieprawości. I znów następuje sprzężenie zwrotne. Los ta­kiego człowieka wiąże się z losem Chrystusa, który „nic złego nie uczynił" (Łk 23,41). „Przeszedł przez życie dobrze czyniąc". „Trzciny zgniecionej nie złamał ani knota tlejącego nie dogasił" (Mt 12,12). Dobrze uczynił wszystko. Nawet głuchym słuch przywracał i niemym mowę (Mt 7,37). I ten najsprawiedliwszy sprawiedliwy, bo święty przeżyć musiał straszną , noc, poniewierany i wyszydzony przez strażników, gdy czekał na wyrok śmierci i egzekucję, wiedząc, że ostatecznie usłyszy swoje przeznaczenie: „Pójdziesz na krzyż!" Za co? „Jahwe, mój Boże, za dnia wołam, nocą się żalę przed Tobą... Niech dojdzie do Ciebie moja modlitwa, nakłoń swego ucha na moje wołanie. Bo dusza moja jest nasycona nieszczęściem, a życie moje zbliża się do Szeolu" (Ps 88). Tak mógł się modlić Chrystus do swego Ojca w godzinie udręki, tak mo­dlili się ci, którzy niesprawiedliwie, często bez rozprawy sądowej wtrąceni do więzienia i skazani na śmierć, miesiącami czekali na wykonanie wyroku. Jak przedziwnie przedłuża się męka i śmierć Chrystusa w losach ludzkich, jak wyraźnie spełnia się słowo Apostoła, który w Drugim Liście do Koryn­tian pisał: „Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpie­niu, żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy, znosimy prześladowanie, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy. Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa obja­wiało się w naszym ciele" ( Kor 4,8-11) To przekonanie pozwala uznać, że tylko Pan podtrzymuje całe moje życie, tylko On swoją mocą może bronić mojej sprawy. I tylko On wymierzyć może sprawiedliwość tym, którzy mnie krzywdzą. A nie można inaczej? Można. Można na własną rękę dochodzić swego, planować odwet i zemstę, rewanżować się prawem, które obowiązywało przed Chrystusem. „Oko za oko, ząb za ząb". Ale taka postawa nie gwa­rantuje, że sprawiedliwości stanie się zadość, natomiast staje się ona źró­dłem niepokojów i nieładu wewnętrznego w człowieku, który się tym prag­nieniom poddał. Stąd to przypomnienie św. Jakuba: „Gdzie zazdrość i żą­dza sporu, tam też bezład i wszelki występek" (Jk 3,16). Ciekawe, że ten uczeń Chrystusa, który szczególnie wrażliwy był na zgodność wiary z prak­tycznym postępowaniem, na te dwie wady zwraca naszą uwagę. Na zazd­rość morderczą, która rodzi pożądanie i na żądzę sporu, która prowadzi do walki i kłótni. Dwie destrukcyjne siły, niczego niezdolne zbudować, pop­suć mogą dużo. O sporze smutnym, tragicznym opowiada nam dziś także św. Marek Ewangelista. Oto Pan Jezus przygotowuje swych uczniów do wielkiej tajemnicy paschalnej, zapowiada swoje aresztowanie, mękę i śmierć, głosi swoje zmartwychwstanie. Mówi o wielkich sprawach. Ale oni musieli mieć głowy zaprzątnięte czym innym, bo nic z tego nie pojęli: tego dnia co innego było dla nich ważniejsze — kłócą się „kto z nich jest naj­większy". To jest dla nich ważne: jak w tej małej społeczności zorganizo­wać maleńką chociaż nomenklaturę i jak zostać w niej pierwszym. Wiele spraw może być dla nas niejasnych, ale tu nie mamy wątpliwości, o co idzie. Rzecz niby ludzka, ale jakby wstydliwa. Dziś też niechętnie mówi się o „uprawnieniach" grupy uprzywilejowanej. Uczniowie Pańscy też milczeli. Woleli na ten temat porozmawiać na boku, nie wprost. Problem jednak został. I Pan Jezus go rozwiązuje. Prosto, jednym zda­niem: Kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim i sługą (Mk 9,35). Sam o sobie powiedział, że przyszedł „ażeby służyć" (Mt 20,28). Przyjął ty­tuł mesjański: Sługa Jahwe. I wiemy, że nie są to deklaracje słowne. I nie tylko gesty, gdy jak sługa pochyla się przed Piotrem, by mu nogi obmyć. Jego postawa służebna łączy się z zadaniem, by swe życie „dać na okup za wielu" (Mt 20,28). Na to zadanie wskazuje także dzisiaj: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi" (Mk 9,31). Niczego nie zrozumieli, bali się py­tać — pustka, samotność... Samotność nauczyciela, który nie znajduje zro­zumienia u uczniów. Tak było wtedy, gdy Jezus i jego uczniowie podróżowali przez Galileę. Tak jest i dzisiaj, gdy Jezus i jego uczniowie podróżują przez świat. Przez ten świat, w którym nam przyszło żyć, gdzie wszyscy chcieliby być ważni, pierwsi, gdzie nawet ekspedientka w sklepie zachowuje się jak księżniczka. Stanął kiedyś także Chrystus przed pokusą wielkości na tym świecie, gdy go ludzie chcieli wybrać królem. Usunął się wtedy, wybrał sam swój los, ofia­rował siebie, bo sam chciał. Gdyby przyjął wtedy wybór i został królem, świat by o nim wkrótce zapomniał. Ale On wierny swemu powołaniu „nie skorzystał ze sposobności, by na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobny do ludzi... uniżył sa­mego siebie, stawszy się posłuszny aż do śmierci..." (Flp 2,6-8). „Uczcie się ode mnie" (Mt 11,29) — mówi dziś Zbawiciel do każdego z nas. Uczmy się od Niego, by także nasze imiona nie zostały zapomniane. Amen. PIERWSZE CZYTANIE Jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim Czytanie z Księgi Mądrości Mdr 2, Bezbożni mówili: „Zróbmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny: sprzeciwia się naszym sprawom, zarzuca nam łamanie prawa, wypomina nam błędy naszych obyczajów. Zobaczmyż, czy prawdziwe są jego słowa, wybadajmy, co będzie przy jego zejściu. Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, Bóg ujmie się za nim i wyrwie go z ręki przeciwników. Dotknijmy go obelgą i katuszą, by poznać jego łagodność i doświadczyć jego cierpliwości. Zasądźmy go na śmierć haniebną, bo — jak mówił — będzie ocalony”. Oto słowo Boże. PSALM RESPONSORYJNY Ps 54, i 8 Refren: Pan podtrzymuje całe moje życie. Wybaw mnie, Boże, w imię swoje, mocą swoją broń mojej sprawy. Boże, wysłuchaj mojej modlitwy, nakłoń ucha na słowo ust moich. Bo powstają przeciwko mnie pyszni, gwałtownicy czyhają na me życie, nie mają oni Boga przed swymi oczyma. Oto mi Bóg dopomaga, Pan podtrzymuje me życie. Będę Ci chętnie składać ofiarę i sławić Twe dobre imię. DRUGIE CZYTANIE Źródłem niepokojów jest nieład wewnętrzny Czytanie z Listu świętego Jakuba Apostoła Jk 3,16-4,3 Najmilsi: Gdzie zazdrość i żądza sporu, tam też bezład i wszelki występek. Mądrość zaś zstępująca z góry jest przede wszystkim czysta, dalej skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy. Owoc zaś sprawiedliwości sieją w pokoju ci, którzy zaprowadzają pokój. Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami? Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych. Pożądacie, a nie macie, żywicie morderczą zazdrość, a nie możecie osiągnąć. Prowadzicie walki i kłótnie, a nic nie posiadacie, gdyż się nie modlicie. Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swych żądz. Oto słowo Boże. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ 2 Tes 2,14 Alleluja, alleluja, alleluja Bóg wezwał nas przez Ewangelię, abyśmy dostąpili chwały naszego Pana Jezusa Chrystusa. Alleluja, alleluja, alleluja EWANGELIA Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich Słowa Ewangelii według świętego Marka Mk 9,30-37 Jezus i Jego uczniowie podróżowali przez Galileę, On jednak nie chciał, żeby kto wiedział o tym. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: „Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie”. Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać. Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był w domu, zapytał ich: „O czym to rozmawialiście w drodze?” Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy. On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: „Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich”. Potem wziął dziecko; postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: „Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał”. Oto słowo Pańskie. 17. Niedziela zwykła (rok C) – 24 lipca 2022r. Jak Lojzkowi mała Marysia serce 22, 202216. Niedziela zwykła (rok C) – 17 lipca proboszcz Atanazy Hanusię i Franka sprytem do rozmowy 16, 202215. Niedziela zwykła (rok C) – 10 lipca Pan Jezus Frankowi 08, 202214. Niedziela zwykła (rok C) – 3 lipca 2022r. Jak zmierzłemu gaździe Jantkowi wnuczka Janielcia 01, 202213. Niedziela zwykła (rok C) – 26 czerwiec 2022r. Jak gaździe Wieśkowi gazda Maciej 24, 202212. Niedziela zwykła (rok C) – 19 czerwiec 2022r. O rodzicach, Jasiu i starym 17, 2022Niedziela Trójcy Przenajświętszej (rok C) – 12 czerwiec 2022r. Jak baca juhasom wakacje 10, 2022Zesłanie Ducha Świętego (rok C) – 5 czerwca 2022r. Ło bacy, juhasie i 04, 2022Wniebowstąpienie Pańskie (rok C) – 29 maja 2022r. Ło dwóch 27, 20226. Niedziela Wielkanocna (rok C) – 22 maja 2022r. Ło zwycaju zbója 20, 20225. Niedziela Wielkanocna (rok C) – 15 maja 2022r. Ło pile „moja-twoja”.03:38May 12, 20224. Niedziela Wielkanocna (rok C) – 8 maja śpiącym bacy i oburzonym 05, 20223. Niedziela Wielkanocna (rok C) – 1 maja 2022r. Ło uceniu chodzynio po 30, 20222. Niedziela Wielkanocna [Miłosierdzia Bożego] (rok C) – 24 kwietnia niedźwiedziu i bracie 23, 2022Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego (rok C) – 17 kwietnia 2022r. Ło 17, 2022Niedziela Palmowa [Męki Pańskiej] (rok C) – 10 kwietnia 2022r. Ło Jasiu 09, 20225. Niedziela Wielkiego Postu (rok C) – 3 kwietnia babcynym 02, 20224. Niedziela Wielkiego Postu [„Laetare”] (rok C) – 27 marca 2022r. Ło twardej górolskiej nauce, Jagusi i jej świyntej cierpliwości do swojego 26, 20223. Niedziela Wielkiego Postu (rok C) – 20 marca 2022r. Ło tym, ze pycha uszy 18, 20222. Niedziela Wielkiego Postu (rok C) – 13 marca 2022r. Jak Jezusicek Franka do modlitwy 13, 2022Droga Krzyżowa w intencji POKOJUTekst na: 10, 20221. Niedziela Wielkiego Postu (rok C) – 6 marca 2022r. Jak Jezus z Władusiem 05, 20228. Niedziela zwykła (rok C) – 27 lutego 2022r. Jak babka Weronka kłótnię rodzeńską 26, 20227. Niedziela zwykła (rok C) – 20 lutego 2022r. Jak babka Weronka wnuczce 19, 20226. Niedziela zwykła (rok C) – 13 lutego 2022r. Jak Właduś sie Jezuskowi 12, 20225. Niedziela zwykła (rok C) – 6 lutego 2022r. Jak się jednemy góralowi juhasowanie 04, 20224. Niedziela zwykła (rok C) – 30 stycznia 2022r. Jak Pan Bóg jedną wioskę odwiedził…05:45January 29, 20223. Niedziela zwykła (rok C) – 23 stycznia 2022r. Jak babcia wnuczka 22, 20222. Niedziela zwykła (rok C) – 16 stycznia 2022r. Jak babcia wnuczce o lusterku 15, 2022Niedziela Chrztu Pańskiego (rok C) – 9 stycznia 2022r. Jak Jantoni kozani na wiecór proboscowi 08, 20222. Niedziela po Narodzeniu Pańskim (rok C) – 2 stycznia 2022r. Jak Jasiek nauczył wnuka chodzić po 31, 2021Niedziela Świętej Rodziny Jezusa, Maryi i Józefa (rok C) – 26 grudnia 2021r. Jak Jasiu od dziadka się nauczył wadzić z 26, 2021Boże Narodzenie (rok C) – 25 grudnia 2021r. Jak to z dzieckami casem nie warto sie 24, 20214. Niedziela adwentu (rok C) – 19 grudnia 2021r. Jak stary proboszcz jedno kazanie 18, 2021Dzień 3.: Jak zrobić remanent w sercu? (czyli o popsutym aucie i nienawiści)06:39December 17, 2021Dzień 2.: Dlaczego serce nie lubi wybielaczy? (czyli o strachu i porównywaniu się)12:46December 17, 2021Dzień 1.: Kogo kochasz Ty – a Kto zakochał się w Tobie? (czyli o uśmiechaniu się) 11:42December 17, 20213. Niedziela adwentu „Gaudete!” (rok C) – 12 grudnia 2021r. Jak gazdowie Maciej i Jagusia cepra z głupich pytań 11, 20212. Niedziela adwentu (rok C) – 5 grudnia 2021r. Jak to z drogami w górak jes?04:19December 04, 20211. Niedziela adwentu (rok C) – 28 listopada 2021r. Jak Waluś kupiec na chałupę 27, 2021Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata (rok B) – 21 listopada 2021r. jak baca bacy się 19, 202133. niedziela zwykła (rok B) – 14 listopada 2021r. Jak turyści w burzy smacznie 13, 202132. niedziela zwykła (rok B) – 7 listopada 2021r. Ło Staszkowym 06, 2021Rocznica Poświęcenia Kościoła Własnego lub 31. niedziela zwykła (rok B) – 31 października 2021r. Jak Władek ło lipowy klocek Staśka 29, 202130. niedziela zwykła (rok B) – 24 października 2021r. Jak proboszcz dziada 23, 202129. Niedziela Zwykła (rok B) – 17 października 2021r. Co trzeba mieć, żeby zostać 16, 202128. Niedziela Zwykła (rok B) – 10 października Jasiek o mało schroniska nie 09, 202127. Niedziela Zwykła (rok B) – 3 października 2021r. Jak baca psa 02, 202126. Niedziela Zwykła (rok B) – 26 września 2021r. Jak się chłopcy 25, 202125. Niedziela Zwykła (rok B) – 19 września 2021r. Ło tym ze psy mogom byj mundrzejse łod 18, 202124. Niedziela Zwykła (rok B) – 12 września 2021r. Jak dwaj górale 11, 202123. Niedziela Zwykła (rok B) – 5 września 2021r. Jak góral dusze artystom 04, 202122. Niedziela Zwykła (rok B) – 29 sierpnia 2021r. Jak babcia wnuczkom 28, 202121. Niedziela Zwykła (rok B) – 22 sierpnia 2021r. Jak Staszek na ratownika GOPR się 21, 2021Wniebowzięcie Maryi (rok B) – 15 sierpnia 2021r. O chrześcijańskim 14, 202119. Niedziela Zwykła (rok B) – 8 sierpnia 2021r. Jak gaździna wczasowiczkę 07, 202118. Niedziela Zwykła (rok B) – 1 sierpnia 2021r. Jak baca jednej babie umiejętnie uwagę 31, 202117. Niedziela Zwykła (rok B) – 25 lipca 2021r. Jak gaździna turystce 24, 202116. Niedziela Zwykła (rok B) – 18 lipca 2021r. Jak bacę o juhasów 17, 202115. Niedziela Zwykła (rok B) Jak gazda synowi 10, 202114. Niedziela Zwykła (rok B) – 4 lipca 2021r. Jak proboszcz kazaniem 03, 202113. Niedziela Zwykła (rok B) – 27 czerwca 2021r. Jak gaździna syna zbójnikom 26, 202112. Niedziela Zwykła (rok B) – 20 czerwca 2021r. Jak Władek proboszcza 19, 202111. Niedziela Zwykła (rok B) – 13 czerwca 2021r. Jak góral górala na nie-wiarę 12, 202110. Niedziela Zwykła (rok B) – 6 czerwca 2021r. Jak babcia wnucce 05, 2021Niedziela Trójcy Przenajświętszej (rok B) – 30 maja 2021r. Jako parafianie kcieli pokornego probosca 29, 2021Zesłanie Ducha Świętego (rok B) – 23 maja 2021r. Jako Staszek profesora 22, 2021Wniebowstąpienie Pańskie (rok B) – 16 maja się góral proboszczowi 15, 20216. niedziela po Wielkanocy "B" - 9 maja 2021Jak dwaj chłopcy godali w 08, 2021Uroczystość Maryi Królowej Polski - 3 maja na: 03, 20215. niedziela po Wielkanocy 2021-05-2Jak Stasek prowde bacowskom pedzioł. Więcej na: 01, 20214. Niedziela Wielkanocna (rok B) – 25 kwietnia Franku, co z dziadkiem Władkiem łówce 24, 20213. Niedziela Wielkanocna (rok B) – 18 kwietnia 2021r. Jako Hanusia pierścionek zaryncynowy dostała. Więcej na: 17, 20212. Niedziela Wielkanocna – Miłosierdzia Bożego (rok B) – 11 kwietnia 2021r. Ło Jaśkowym sposobie na wyznanie miłości 10, 2021Poniedziałek Wielkanocny (rok B) – 5 kwietnia na: 05, 2021Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego (rok B) – 4 kwietnia 2021r. Ło Jaśkowym sposobie na cystom 03, 2021REKOLEKCJE INTERNETOWE - odc 7.: ZAKOŃCZENIE – NA CO UWAŻAĆ? Czyli o herbacie ekspresowej, kalibrze naboi i czynieniu za-dość na własną rękę. więcej na 30, 2021REKOLEKCJE INTERNETOWE - odc 6.: KTO PRACUJE NAD SOBĄ? Czyli o powołaniu, laurce i postawie ja-siam! Więcej na: 23, 20215. niedziela Wielkiego Postu - 21-03-2021Jako babcia wnucce o wiośnie w kościele godała. Więcej na 20, 2021REKOLEKCJE INTERNETOWE - od 5.: KIEDY PRACOWAĆ NAD SOBĄ? Czyli o modlitwie, zawodowcach i amatorach, oraz poprzeczce zbyt na: 16, 20214 niedziela Wielkiego PostuJako stara góralska-pielęgniarka młodego doktóra ucyła. Więcej na: 13, 2021REKOLEKCJE INTERNETOWE - odc 4: JAK PRACOWAĆ NAD SOBĄ? Czyli o byciu generałem i na: 09, 20213. Niedziela Wielkiego Postu - tym, jako baca turyste uratowoł. Więcej na: 06, 2021REKOLEKCJE INTERNETOWE - odc. 3.: NAD CZYM PRACOWAĆ? Czyli o byciu-na-zero, rachowaniu i korzeniach. Zapraszam na: 02, 20212. Niedziela Wielkiego Postu rok "B"Ło tym, jako baca nawrócił poł karcmy. Więcej na: 27, 2021REKOLEKCJE INTERNETOWE - odc 2: PO CO PRACOWAĆ NAD SOBA? Czyli o: tresowaniu siebie, frajdzie i chwaleniu się. Więcej na: 24, 20211. niedziela Wielkiego Postu rok B - na: 20, 2021REKOLEKCJE INTERNETOWE - odc 1.: DLACZEGO pracować nad sobą? Czyli o motywacji i diagnozie w pracy nad sobą. Więcej na: 17, 2021Rekolekcje internetowa na Wielki Post 2021 - PRACA NAD SOBĄZaproszenie! 01:20February 15, 20216. Niedziela Zwykła (rok B) – 14 lutego 2021r. Godka góralska ("O godaniu som ze sobom") oraz fragment Ewangelii - tutaj: 11, 2021Boże Narodzenie Tekst kazania + fragment Ewangelii + opowiastka góralska - tutaj: 09:24February 09, 2021Kazanie na Trzech Króli (Objawienie Pańskie) - Pełny tekst kazania i fragmentu Ewangelii + opowiastka góralska tutaj: 09, 2021

25 niedziela zwykła rok b